Grzomba-Zamlewska Ewelina - Do CIebie
Przyszłaś do mnie nieproszona
Zaryzykowałam
Nie znasz mnie a osądziłaś
Nie martwię się
Powrócę, gdy nadejdzie czas
Będę czekała
Wyczekuję już od lat
Jakąś cząstkę mam do dzisiaj
Z dnia na dzień, z roku na rok
Jest ze mną
Szept nawiedza bramy mego umysłu
Teraz do niczego Cię nie zmuszam
Może to "teraz" jest za późno
Nie szukam, nie wypatruję wśród ludzi
Czekam aż uznasz, że możesz do mnie przyjść
Może jeszcze nie zasłużyłam
Wtedy nie wytrzymałam
Postanowiłam coś z tym zrobić
Czekanie nie jest takie przyjemne
Byłam zmęczona
Wtedy dotarło do mnie
Nie tędy przecież droga
Zmarnowałam
To, co chciałam zrobić
To, co miało być radością
Wołałam Cię po imieniu
Prosiłam
Przepraszałam
A Ty nic
A robiłam wszystko z myślą o Tobie
Kilka dni temu byłaś mi obojętna
Wołam Cię
Nie słyszysz
Słucham
Cisza
Obserwowałam
Rozglądałam się
Zobaczyłam obraz
Przyjrzałam się niepewnie
Widziałaś moje niezdecydowanie
Ciągle jest we mnie
Wciąż je widzisz
Chciałam powiedzieć
Zdania układały się w podświadomości
Tylko...
Żaden dźwięk nie przedarł się przez me gardło
Chciałaś mi coś powiedzieć
Przeraziłam się, gdy zrozumiałam
Ale nie chciałam słyszeć
Nie chciałam Twych słów
Zaryzykowałam
Nie znasz mnie a osądziłaś
Nie martwię się
Powrócę, gdy nadejdzie czas
Będę czekała
Wyczekuję już od lat
Jakąś cząstkę mam do dzisiaj
Z dnia na dzień, z roku na rok
Jest ze mną
Szept nawiedza bramy mego umysłu
Teraz do niczego Cię nie zmuszam
Może to "teraz" jest za późno
Nie szukam, nie wypatruję wśród ludzi
Czekam aż uznasz, że możesz do mnie przyjść
Może jeszcze nie zasłużyłam
Wtedy nie wytrzymałam
Postanowiłam coś z tym zrobić
Czekanie nie jest takie przyjemne
Byłam zmęczona
Wtedy dotarło do mnie
Nie tędy przecież droga
Zmarnowałam
To, co chciałam zrobić
To, co miało być radością
Wołałam Cię po imieniu
Prosiłam
Przepraszałam
A Ty nic
A robiłam wszystko z myślą o Tobie
Kilka dni temu byłaś mi obojętna
Wołam Cię
Nie słyszysz
Słucham
Cisza
Obserwowałam
Rozglądałam się
Zobaczyłam obraz
Przyjrzałam się niepewnie
Widziałaś moje niezdecydowanie
Ciągle jest we mnie
Wciąż je widzisz
Chciałam powiedzieć
Zdania układały się w podświadomości
Tylko...
Żaden dźwięk nie przedarł się przez me gardło
Chciałaś mi coś powiedzieć
Przeraziłam się, gdy zrozumiałam
Ale nie chciałam słyszeć
Nie chciałam Twych słów
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
uczucia, smutek, żal, pomoc, słowa
uczucia, smutek, żal, pomoc, słowa
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Ciężka walka toczy się w organizmie i nie tylko - w umyśle.]
* * * [Dlaczego nie mogę opisać stanu mojej duszy?]
* * * [Dusz?cy powiew wiatru uderzył w twarz człowieka]
* * * [Gdzieś znów jest cień skrzydeł ogromnego ptaka]
* * * [Nigdy nie mówiłe? -]
* * * [Odrętwiałe kończyny rąk i nóg]
* * * [Otwieram oczy]
* * * [Patrzę na swe dzieło zniszczenia]
* * * [Przemknęło mi przez myśl]
* * * [Przytłaczające zmęczenie]
* * * [Przywracasz mi każdego dnia nadzieję]
* * * [Słysząc z ust Twych pochwały]
* * * [Widzę ten strach]
* * * [Wielcy mędrcy m?dro?ci]
* * * [Z nastaniem poranka]
* * * [Zatrzęsło w podstawach, jakby Atlas]
* * * [Zatrzymajmy się, choć na chwilę]
* * * [Znów przychodzi w noc, czy dzień]
Anioł
Carpe diem
Casami czuję
Chciałabym mieć
Dlaczego to robię by być?
Do A.K. 17
Do A.K. 35
Do A.K.19
Do A.K.23
Do A.K.27 - Dlaczego tak?
Do A.K.33
Do A.K.36
Do A.K.41
Do CIebie
Do M.G. - Anioł
Dream's
Geniuszom dzieci - czyli matce
Jedna osoba, czyli samotno?ć
Jestem jaka jestem
Karawana
Marzyć o wolno?ci
Może Ty - do mnie
NIe ja
Nienawi?ć
Noc?
Oddać wszystko dla miło?ci
Odkupienie
Paraliż
Pocz?tek bez powtórnego narodzenia
Przewodnik
Sen
Skrawek nieba
Spojrzenie ?mierci w oczy
Strzał
Świt
Truth no One
Wojna
Wołanie
Zakamarki mego umysłu
* * * [Ciężka walka toczy się w organizmie i nie tylko - w umyśle.]
* * * [Dlaczego nie mogę opisać stanu mojej duszy?]
* * * [Dusz?cy powiew wiatru uderzył w twarz człowieka]
* * * [Gdzieś znów jest cień skrzydeł ogromnego ptaka]
* * * [Nigdy nie mówiłe? -]
* * * [Odrętwiałe kończyny rąk i nóg]
* * * [Otwieram oczy]
* * * [Patrzę na swe dzieło zniszczenia]
* * * [Przemknęło mi przez myśl]
* * * [Przytłaczające zmęczenie]
* * * [Przywracasz mi każdego dnia nadzieję]
* * * [Słysząc z ust Twych pochwały]
* * * [Widzę ten strach]
* * * [Wielcy mędrcy m?dro?ci]
* * * [Z nastaniem poranka]
* * * [Zatrzęsło w podstawach, jakby Atlas]
* * * [Zatrzymajmy się, choć na chwilę]
* * * [Znów przychodzi w noc, czy dzień]
Anioł
Carpe diem
Casami czuję
Chciałabym mieć
Dlaczego to robię by być?
Do A.K. 17
Do A.K. 35
Do A.K.19
Do A.K.23
Do A.K.27 - Dlaczego tak?
Do A.K.33
Do A.K.36
Do A.K.41
Do CIebie
Do M.G. - Anioł
Dream's
Geniuszom dzieci - czyli matce
Jedna osoba, czyli samotno?ć
Jestem jaka jestem
Karawana
Marzyć o wolno?ci
Może Ty - do mnie
NIe ja
Nienawi?ć
Noc?
Oddać wszystko dla miło?ci
Odkupienie
Paraliż
Pocz?tek bez powtórnego narodzenia
Przewodnik
Sen
Skrawek nieba
Spojrzenie ?mierci w oczy
Strzał
Świt
Truth no One
Wojna
Wołanie
Zakamarki mego umysłu