wiersze-poezja.info

 

Szynter Aneta - Deszczowe łzy

Pada deszcz-
patrzę przez okno
Przechodzi mnie dreszcz-
jest smutno

Spływają krople-
jedna za drugą
Nie myślę pochopnie-
one się gubią

Łączą się gładko-
ciągnąc pierwszą w dół
Wymijają się rzadko-
przecinają się w pół

Wreszcie gdzieś giną-
znikają zapomniane
Za nimi następne płyną-
lecz już nie te same
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
koszalin zus | Pozycjonowanie Lublin | centrumcms | Hostele dolny śląsk | Sabaton