Weronika Katarzyna - Dawno temu...
Urodziłam się gdzieś na skraju przepaści
tam, gdzie nie dochodzi ludzki głos.
Choć nie znałam jeszcze ludzkich waśni
wiedziałam, że życie me nie zmierza na stos.
Chociaż mówili: wariat,
choć nikt nie wierzył w Jego moc
ja wołałam do Boga
w każdą długą, bezsenną noc.
Mieszkałam gdzieś na skraju przepaści
tam, gdzie nie dochodzi ludzki głos.
Choć poznałam już diabelskie waśni
wiedziałam, że dusza ma nie pójdzie na stos!
Będę żyła gdzieś na skraju przepaści
tam, gdzie dochodzi tylko ludzki płacz.
Choć poznałam już gorzki smak cierpienia
wiem, że nigdy szczęście nie odejdzie
w Świątynię Zapomnienia.
I chociaż życie me zmierza na stos
Ja mimo to kocham Boga
w każdą długą, bezsenną noc.
Wołam do Niego każdego dnia
bo do kogo innego mam zwrócić się
Ja?
Kiedyś spłonę na stosie...
Z Tobą, Panie
tak proste jest kochanie!
Życie, choć płonie na stosie -
szczęśliwe i radosne w swym losie!
Kocham i kochać
nie przestanę.
Z miłości spłonę na stosie.
Stosie bólu, cierpienia, męki.
Stosie, gdzie każdy pluje
ogniem siarki
nie znając miarki.
Spłonę,
i to mnie cieszy!
tam, gdzie nie dochodzi ludzki głos.
Choć nie znałam jeszcze ludzkich waśni
wiedziałam, że życie me nie zmierza na stos.
Chociaż mówili: wariat,
choć nikt nie wierzył w Jego moc
ja wołałam do Boga
w każdą długą, bezsenną noc.
Mieszkałam gdzieś na skraju przepaści
tam, gdzie nie dochodzi ludzki głos.
Choć poznałam już diabelskie waśni
wiedziałam, że dusza ma nie pójdzie na stos!
Będę żyła gdzieś na skraju przepaści
tam, gdzie dochodzi tylko ludzki płacz.
Choć poznałam już gorzki smak cierpienia
wiem, że nigdy szczęście nie odejdzie
w Świątynię Zapomnienia.
I chociaż życie me zmierza na stos
Ja mimo to kocham Boga
w każdą długą, bezsenną noc.
Wołam do Niego każdego dnia
bo do kogo innego mam zwrócić się
Ja?
Kiedyś spłonę na stosie...
Z Tobą, Panie
tak proste jest kochanie!
Życie, choć płonie na stosie -
szczęśliwe i radosne w swym losie!
Kocham i kochać
nie przestanę.
Z miłości spłonę na stosie.
Stosie bólu, cierpienia, męki.
Stosie, gdzie każdy pluje
ogniem siarki
nie znając miarki.
Spłonę,
i to mnie cieszy!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: