wiersze-poezja.info

 

Coulette Henri - Czarny Anioł

Tam, gdzie są ludzie piękni, jak wiersze,
Spokojni, jak lustro,
Ze swoją niezmierzoną tęsknotą --
Ci leniwi, których miłość odbito
Kobieta z blednącą tęczówką czoła?
Przniosłabym im kwiaty.

Myślę o tym przyjacielu, zbyt poniesionym przez muzykę,
Który zamienił w gry
I zrobił grę nudy,
Tego zbyt poruszonego twarzami,
Który odwrócił swą twarz do ściany, i tego niesamowitego kłamcy
Który w końcu zmienił się w prawdę.

Są przeszłością tego, co było zawsze przyszłością.
Przemawiają językami,
Cicho, o niczym.
Są, jak stare tramwaje pochowane w morzach,
Złym elementem, bez celu do dążenia . . . .
Nie spotkam jej oczu,

Choć to się stanie, ale oto motyl,
I biały kwiat
I księżyc wzrastający na moim paznokciu,
To teraźniejszość rzeczy teraźniejszych,
Gdzie tragiczny lot, jest jak gładkie zamknięcie,
I nie ma nic więcej.



Henri Coulette
tłum. Mariusz Drozdowski
Kategoria:
Poezja obca
Tagi tego wiersza:
poszukiwanie, samotność, przyjaźń, przyszłość, przeszłość, czas, nicość
Pozostałe wiersze autora:
Czarny Anioł
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
mieszkania w toruniu | mieszkania w wałbrzychu | Gry na pieniądze | Przepisy na sałatki | meble systemowe