Stęplowski Rafał - Człowiek idealny
Patrząc na twą twarz białą,na ręce żylaste i brudne,
Na widelec wbity w kawałek krwistego mięsa
Myślę o życiu a może o niczym
A może o czymś czego nie ma
Nie siedzę, nie stoję,nie poruszam się w świecie realistycznym
bo ruch może spowodować śmierć.
Nie śmierć zwykłą lecz pełną nad tym co żyje
i właśnie ze Mną umiera.
Ze Mną,Panem Świata i Boga wszystkiego co ginie.
Na widelec wbity w kawałek krwistego mięsa
Myślę o życiu a może o niczym
A może o czymś czego nie ma
Nie siedzę, nie stoję,nie poruszam się w świecie realistycznym
bo ruch może spowodować śmierć.
Nie śmierć zwykłą lecz pełną nad tym co żyje
i właśnie ze Mną umiera.
Ze Mną,Panem Świata i Boga wszystkiego co ginie.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: