wiersze-poezja.info

 

Warszawski Julian - Cyk i nie ma

Jak kropla porannej rosy
Jak zboże pod ostrzem kosy
Jak gwiazdy kiedy już świta
Jak codzienność kiedy czytam
Jak pieniądze w mym portfelu
Jak zakąski na weselu
Jak te smutki w wódce taniej
Jak rzeczywistość po gramie
Kamień w wodę, cyk i nie ma
Tak znikają me marzenia
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
brak nadziei
Pozostałe wiersze autora:
Cyk i nie ma
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | Zakupy w USA | odżywki | Agroturystyka Sudety | izolacja balkonu