wiersze-poezja.info

 

Parczewski Sebastian - Cogito er go sum

Nie mogę już, nie mogę!
to jak trucizna, zabija nas.
Dla dobra naszego, odejdę ...
Teraz może już nastać ciemność,
bo ja już nie muszę ...
Świat może się już zawalić,
nic mnie to nie obchodzi.

Straciłem cenny skarb,
już go nie odzyskam, bo ... nie chcę.
Czymże jest ten skarb,
czy ja na niego zasługuję?
Nie. Ten skarb sprawia wiele bólu,
więc pozbyłem się go.
Bo czym jest skarb, jeśli przez niego cierpię.
Czyż nie ma on dwoistej natury: cieszy i rani?
Nie chcę go!
Cogito er go sum
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
nie mogę już
Franke Roll up diabetycy nastupovali cynickeho
Bielizna sklep internetowy | Skype | Kasyno Royale | tworzenie stron www poznań | Biuro podróży