Zakrzewska Żaklina Anna - Codzienność
Wstaje jak co rano
Próbując nie myśleć
Nie czuć nic
Wyciągam serce
Z nadzieja i marzeniami
Chowam do szafy
Myśli zamykam
W kamieniu
I odchodzę
By przetrwać
Kolejny dzień
I nocy nie przespać
I znów codzienność
Powracający sen
To ten dzień
Choć każdy taki sam
Pełen smutku i żalu
Z nadzieja na jutro
Lec ona pryska
Gdy słońce ucieka
A księżyc nadchodzi
Chłodem okrywa ulice
I spokój im nadaje
Ulgę po dnia żarze
Cichną kroki
I glosy milkną
Nastaje cisza
Wszystkich sen morzy
W swa otchłań zabiera
I w snach przebiera
Wybrać nie może
Wiec daje dowolność
Każdy własny sen ma
A ja swój koszmar
Bo żyć nie umiem
Choć kiedyś umiałam
Próbując uciszyć umysł
By nie myśleć
O tym całym koszmarze
Zamykam oczy
I usnąć próbuję
Lecz znów nie mogę
Te myśli mnie dręczą
Zbyt wiele ich jest
Plączą się wciąż
To jest codzienność
Każdy dzień taki sam
I noce podobne
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Codzienność
Codzienność
Pozostałe wiersze autora:
Ciemność
Cisza
Codzienność
Dla Nadi
Dziecko
gdy ktos odejdzie ...
Groby
Gwiazda
Kim jestem...
koniec
Miałam
Mysli ..........
Myśli
Myśli......
Niebo
Po omacku
Pobudka
Pożegnanie
prawda
Pustka
Pustka
Pytania
Rozterka
Rzeka Ciszy
Samotność
samotność
Sen
sen .....
Słowa
Słowa
Smutek
Smutek cd..
Spektakl
Szyba
Śmierć
śmnierć (urywki)
śmnierć ...
Świat
Tragedia
Ukryta
urywki myśli(PRZESZŁOŚĆ)
Wolność
Wspomienia
Wspomnienia
Zwierciadło
Życie
życie ......................
życie i śmierć
Życie...cd.......
Ciemność
Cisza
Codzienność
Dla Nadi
Dziecko
gdy ktos odejdzie ...
Groby
Gwiazda
Kim jestem...
koniec
Miałam
Mysli ..........
Myśli
Myśli......
Niebo
Po omacku
Pobudka
Pożegnanie
prawda
Pustka
Pustka
Pytania
Rozterka
Rzeka Ciszy
Samotność
samotność
Sen
sen .....
Słowa
Słowa
Smutek
Smutek cd..
Spektakl
Szyba
Śmierć
śmnierć (urywki)
śmnierć ...
Świat
Tragedia
Ukryta
urywki myśli(PRZESZŁOŚĆ)
Wolność
Wspomienia
Wspomnienia
Zwierciadło
Życie
życie ......................
życie i śmierć
Życie...cd.......