Gawlińska Luiza - Codzienność (LG)
Jesteśmy tylko szarymi figurami na półce rozkapryszonego dziecka - życia
Pragniemy uwolnić się od a.mrocznej monotonii - szarości chodnika, który niczym cementowe buty, nie pozwala nam choć na chwilę unieść się spod kapelusza codziennych spraw i obowiązków, mając nam jednocześnie za złe marzenia i to, że po nim stąpamy.
Pragniemy uwolnić się od a.mrocznej monotonii - szarości chodnika, który niczym cementowe buty, nie pozwala nam choć na chwilę unieść się spod kapelusza codziennych spraw i obowiązków, mając nam jednocześnie za złe marzenia i to, że po nim stąpamy.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
szarość, figurki życia, życie, codzienność, monotonia
szarość, figurki życia, życie, codzienność, monotonia
Pozostałe wiersze autora:
Bezsenność (LG)
Cichy liści szmer
Co ze mnie wyczytasz
Codzienność (LG)
Czasami w nocy
Śniłam
Śpij (LG)
Westchnienia
Wszystko (LG)
Życie (LG)
Bezsenność (LG)
Cichy liści szmer
Co ze mnie wyczytasz
Codzienność (LG)
Czasami w nocy
Śniłam
Śpij (LG)
Westchnienia
Wszystko (LG)
Życie (LG)