wiersze-poezja.info

 

Rej Mikołaj - Co podle żony nie chciał w niebie sieść

Chłopu żona umarła, a on rychło potem,
I kołatał do nieba, nic nie myśląc o tem.
Otworzył mu święty Piotr:"To tobie za ono,
Coś mi więc czasem pośćił, będzie """otworzono.
Idziż, siądź podle żony!" A ten się nazad precz wrócić
chciał.
Mówiąc:"Wierzę, iż wilcy - i ci będą w niebie;
Ja wolę precz, bo nie chce mieć jej podle siebie".

Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
żona chłop niebo Piotr
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
STS | Zakłady Sportowe | dentysta rzeszów | Kolorowanki | gry on line