Kowalik Jakub - Co noc
Czuję gdy przychodzisz
z chłodem letniego wieczoru
przynosząc rozkosz zmęczonemu ciału.
Po drodze rozespanej
kroczą ludzie i zwierzęta
widzę to co dzień
wieczorny kończąc taniec.
Był czas że ci wierzyłem
Ty wiedziałaś o tym
nie możesz umrzeć
zostałem z tobą
co noc umieram za to
z chłodem letniego wieczoru
przynosząc rozkosz zmęczonemu ciału.
Po drodze rozespanej
kroczą ludzie i zwierzęta
widzę to co dzień
wieczorny kończąc taniec.
Był czas że ci wierzyłem
Ty wiedziałaś o tym
nie możesz umrzeć
zostałem z tobą
co noc umieram za to
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie