wiersze-poezja.info

 

Szaliński Krzysiek - Ciepło

Z żaru wielkiego - węgliki zostały
W przewodach ciśnienie zanika.
Piec wielki jak Marten hutniczy,
Dogasa powoli, samotnie.
Choć opał w węglarce gotowy,
Nie ma nikogo, kto ogień podsyci.

Nie w modzie z duszą molochy
Już w sklepach czekają nowe
O wiele lepsze - bezobsługowe.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
BigBrother postacie | Horoskopik dzienny | mieszkania w warszawie | Gry na pieniądze | Prezent na urodziny