wiersze-poezja.info

 

grześlak marcin - Cienia biała barwa...

Cienia biała barwa
Zza chmur się wyrywa.
W blasku ciemnych już promieni
Słońca cały dzień czerwienią palącego,
Na skraju deptaka mojego,
Rozstaju dróg staję.

Wszystko przez Kupida.
Nie umiem pływać, a ona - rzeka rwąca.
Nie znał, nie słyszał słów,
Tylko połyskujący cień.
Zbyt łatwo w pułapkę wpadłem
I trwałem w miłosnym zatrzasku.

Zbliżyliśmy twarze, spotkały się czoła.
Piękności blask mnie oślepił.
I z tego
Zaraz słońce zaszło i prawdę pokazało.
Nie wszystko złotko złoto co się świeci.
A mamusię miała wredną.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
recykling aut | Zakupy w USA | pakiety spa | ogłoszenia | śmieszny prezent