Sokołowski Piotr - Ciało
oczy wypalone
kroplami goryczy
szare od bólu
obrzmiałe powieki
skowyczą jak oszalałe
miotając się bezustannie
dłonie suche i spieczone
puste od martwego dotyku
łaknące ciepła
wyciągnięte bezradnie
wołają głuchą ciszę
stopy spękane żyłami
broczące
w kloace doczesności
obrzmiałe z wysiłku
kroczenia donikąd
serce
puste i martwe
nikomu niepotrzebne
na śmietniku życiu
rzucone wyrokami losu
kroplami goryczy
szare od bólu
obrzmiałe powieki
skowyczą jak oszalałe
miotając się bezustannie
dłonie suche i spieczone
puste od martwego dotyku
łaknące ciepła
wyciągnięte bezradnie
wołają głuchą ciszę
stopy spękane żyłami
broczące
w kloace doczesności
obrzmiałe z wysiłku
kroczenia donikąd
serce
puste i martwe
nikomu niepotrzebne
na śmietniku życiu
rzucone wyrokami losu
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
przeznaczenie
przeznaczenie
Pozostałe wiersze autora:
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności