Kumala Łukasz - Chwila ze złota...
Nie przemijaj! Chwilo ze złota,
pędzlem z łabędzich piór muśnięta;
sekundo!
jednym kiwnięciem spontaniczności poczęta.
Rozwiń! żagle z płomieni Słońca;
""popłyń ze mną do krain początku bez końca,
a tam utul mnie "puchem" jedwabiu,
abym mógł uczuć bliskość twego powabiu.
Utkwij!
swe delikatne dłonie w życia sieci.
Zanurz! Serce w pocie czoła,
w morzu Światła, które nade mną świeci.
Spocznij!
na łące zwiewnej aromatem różanej kwieci;
pod gąszczem tańczącej cienistej zieleni... odpocznij!
zarzuć na mnie błogą grzywę kolorowej fali,
złocistej Świecy.
pędzlem z łabędzich piór muśnięta;
sekundo!
jednym kiwnięciem spontaniczności poczęta.
Rozwiń! żagle z płomieni Słońca;
""popłyń ze mną do krain początku bez końca,
a tam utul mnie "puchem" jedwabiu,
abym mógł uczuć bliskość twego powabiu.
Utkwij!
swe delikatne dłonie w życia sieci.
Zanurz! Serce w pocie czoła,
w morzu Światła, które nade mną świeci.
Spocznij!
na łące zwiewnej aromatem różanej kwieci;
pod gąszczem tańczącej cienistej zieleni... odpocznij!
zarzuć na mnie błogą grzywę kolorowej fali,
złocistej Świecy.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
romantyczna prośba o trwanie... szczęścia chwili
romantyczna prośba o trwanie... szczęścia chwili
Pozostałe wiersze autora:
Chwila ze złota...
Kwiat mojego sekretu
Płótno materializmem ubrudzone
Zaczerpnij dłonią
Chwila ze złota...
Kwiat mojego sekretu
Płótno materializmem ubrudzone
Zaczerpnij dłonią