Graczyk Karol - Choroba.
W końcu po dwóch latach list mi napisała,
Że chora na AIDS właśnie umierała,
Mi lekarz powiedział, że wirus się rozwinął,
Że niedługo umrę, że jest już za późno,
Ciało moje chudnie, duch już dawno zginął,
Tyle marzeń, dwadzieścia lat i wszystko na próżno.
Że chora na AIDS właśnie umierała,
Mi lekarz powiedział, że wirus się rozwinął,
Że niedługo umrę, że jest już za późno,
Ciało moje chudnie, duch już dawno zginął,
Tyle marzeń, dwadzieścia lat i wszystko na próżno.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
choroba, aids
choroba, aids
Pozostałe wiersze autora:
Aspekty miłości.
Biała dama.
Boję się.
Burza (z Joanną Cieciurą).
Choroba.
Chwile (z Grażyną Gancarek).
Delirium.
Dwudziesty wiek.
Epitafium.
Iskra.
Kałuża.
Kochanie.
Krople łez.
Litania na sprzedaż.
Niebo krwawi.
Niepokój.
Niespełniona przyszłość.
Ogień.
Ostatnie wrota.
Pieniądze.
Pociąg.
Poczęte marzenia.
Preludium.
Przestrzeń.
Rajska Valhalla.
Samotność.
Sen (przy Tobie).
Spacer
Spadek.
Specyfika kobiety.
Tętent.
Tłumu wiatr.
Urodzony morderca.
Wieczna chwila.
Zaklęty.
Życie.
Aspekty miłości.
Biała dama.
Boję się.
Burza (z Joanną Cieciurą).
Choroba.
Chwile (z Grażyną Gancarek).
Delirium.
Dwudziesty wiek.
Epitafium.
Iskra.
Kałuża.
Kochanie.
Krople łez.
Litania na sprzedaż.
Niebo krwawi.
Niepokój.
Niespełniona przyszłość.
Ogień.
Ostatnie wrota.
Pieniądze.
Pociąg.
Poczęte marzenia.
Preludium.
Przestrzeń.
Rajska Valhalla.
Samotność.
Sen (przy Tobie).
Spacer
Spadek.
Specyfika kobiety.
Tętent.
Tłumu wiatr.
Urodzony morderca.
Wieczna chwila.
Zaklęty.
Życie.