Kraszewska Nadia - Chaos
nowy zeszyt. Przypomina nowy etap życia
z czystej kartki i bez poprawek
bez brudnopisu i bez ukrycia
i bez bolesnych uczuć skrawek
napiszesz wszystko, jak zaplanujesz
chyba, ze braknie atramentu
nieprzewidziane myśli snują
jest ich początek, a nie ma końca
jest dużo czasu w mozaice wydarzeń
i ktoś nad nami czuwa, kombinując
i wprowadzając w życie uczuć zamęt
brutalnie nami eksperymentując
jesteśmy jak kukiełki w teatrze życia
i dostaniemy nową rolę, jak w horrorze
i wyobraźnia schorowanych myśli
naszego Twórcy nie raz nas zaskoczy
i w wir wydarzeń strasznych nas wprowadzi
to dla większości będzie World Trade Center
bajkowy, piękny, który łatwo zgładzić
i legnie w gruzach juz nie jeden cel
w kalejdoskopie życia borykając się
nikt nie przewidzi zarys jutra
to Jutro kpiną życia uśmiechając się
Przypadkiem się objawić może trumną
Mister Przypadek może uszczęśliwić
strzałą amora może zranić serce
może łakomie dusze nam nasycić
kojącym eliksirem szczęścia cierpkości
tragedie ludzkie spotykają nas na każdym kroku
pogrzeby marzeń odbywają się codziennie
kolejki na cmentarzach uczuć
psychologicznych inwalidów rosną rzędy
okaleczony ktoś przez kogoś czymś tam
egzystuje jak roślinka bez powietrza
w tłumie wydarzeń chowając się po kątach
z ukrycia obserwując czyny reszty
natłok wydarzeń i niedosyt życia
boimy się wyruszyć w świat realny
przed monitorem internetu myśląc
w fantazjach żyjemy, obawiając się o rany
i ktoś nie zaśnie, o kimś marząc
zbyt romantycznie nastawiony
jedną kartą stawkę powiekszając
Krupiera Losu błagając niezrównoważony
i gra vabank być może zruinuje
Krupiera Losu sprawne ruchy palców
tasując karty, układ komponując...
i as z rękawa znowu przebił stawke...
i chaotyczne myśli, kupulując się
mutantów idej chorych produkując
klonując cudze błędy własną ścieżką
marzenia zabijają, dusze wirusując
optymistyczna nota samopocieszenia
że nas ominie nieprzyjemność życia
iluzje mydlane prysną obaleniem
zabrudzi nas brutalność realizmu
i pocałunek śmierci będzie rajem
spokój kusi potrzebą ciszy
te szczyty marzeń są realne
to osiągalne szczyty, rozpaczy szczyty
fontanna uczuć, podświetlona klęską
buszuje nieustannie, krztałt nie powtarzając
i krople bólu znów rozpryska
wilgocią obojętną przerażając
z czystej kartki i bez poprawek
bez brudnopisu i bez ukrycia
i bez bolesnych uczuć skrawek
napiszesz wszystko, jak zaplanujesz
chyba, ze braknie atramentu
nieprzewidziane myśli snują
jest ich początek, a nie ma końca
jest dużo czasu w mozaice wydarzeń
i ktoś nad nami czuwa, kombinując
i wprowadzając w życie uczuć zamęt
brutalnie nami eksperymentując
jesteśmy jak kukiełki w teatrze życia
i dostaniemy nową rolę, jak w horrorze
i wyobraźnia schorowanych myśli
naszego Twórcy nie raz nas zaskoczy
i w wir wydarzeń strasznych nas wprowadzi
to dla większości będzie World Trade Center
bajkowy, piękny, który łatwo zgładzić
i legnie w gruzach juz nie jeden cel
w kalejdoskopie życia borykając się
nikt nie przewidzi zarys jutra
to Jutro kpiną życia uśmiechając się
Przypadkiem się objawić może trumną
Mister Przypadek może uszczęśliwić
strzałą amora może zranić serce
może łakomie dusze nam nasycić
kojącym eliksirem szczęścia cierpkości
tragedie ludzkie spotykają nas na każdym kroku
pogrzeby marzeń odbywają się codziennie
kolejki na cmentarzach uczuć
psychologicznych inwalidów rosną rzędy
okaleczony ktoś przez kogoś czymś tam
egzystuje jak roślinka bez powietrza
w tłumie wydarzeń chowając się po kątach
z ukrycia obserwując czyny reszty
natłok wydarzeń i niedosyt życia
boimy się wyruszyć w świat realny
przed monitorem internetu myśląc
w fantazjach żyjemy, obawiając się o rany
i ktoś nie zaśnie, o kimś marząc
zbyt romantycznie nastawiony
jedną kartą stawkę powiekszając
Krupiera Losu błagając niezrównoważony
i gra vabank być może zruinuje
Krupiera Losu sprawne ruchy palców
tasując karty, układ komponując...
i as z rękawa znowu przebił stawke...
i chaotyczne myśli, kupulując się
mutantów idej chorych produkując
klonując cudze błędy własną ścieżką
marzenia zabijają, dusze wirusując
optymistyczna nota samopocieszenia
że nas ominie nieprzyjemność życia
iluzje mydlane prysną obaleniem
zabrudzi nas brutalność realizmu
i pocałunek śmierci będzie rajem
spokój kusi potrzebą ciszy
te szczyty marzeń są realne
to osiągalne szczyty, rozpaczy szczyty
fontanna uczuć, podświetlona klęską
buszuje nieustannie, krztałt nie powtarzając
i krople bólu znów rozpryska
wilgocią obojętną przerażając
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Miłość
Miłość
Pozostałe wiersze autora:
Agonia rozterki
Analizuje siebie
Bałam się ufać
banalne wartości
bez pustki
bez włochatych dłoni męskich
bez zbędnych słów...
Bezbolesny ból
bezbolesny ból
Będę Twoim Kwiatuszkiem...
będzie super
brak rozgrzeszenia
Chaos
ciekawe, jak ja się pozbieram
ciężar bagaży
cokolwiek, co to jest...
czarna dziura nieważkości...
Czas spoważnieć
czuła inspekcja mamy
Decyzja
deszczowe marzenia
deszczowe marzenia
Drastyczne nowe hobby
dreszczyk emocji w cudownym głosie
dziwna para
egoizm niezamierzony
egzotyczna zabawka, w ktorej pózniej się zauroczylam:)
elektryzujące przypomnienie
i znowu kolejne święta
iluzje
impuls pragnienia ciepla
impuls pragnienia ciepła
impuls żądzy
Inność - uległość...
Instrukcja postępowania z kobietą - wskazówki praktyczne
iskry nowego ognia
Jak zabezpieczyć się przed kłamstwem?..
Jeden z maili
Jednak Miłość
kac moralny
kasyno
każdy początek ma swój sens
każdy początek ma swój sens
kochała jego... na całość kochała...
kolejny nowy rok
kruchy świat... beznadziejnie kruchy
kusząca propozycja
Letarg
Metamorfoza
Miłość na życzenie
miraż złudzeń
mnie mdli od ciebie
modlitwa
Morderczyni Miłości
Może kiedyś mój lód stopnieje...
Może powinnam...
mroźne myśli bezsennej nocy
na falach kolczastych życia...
next one
nie kocham cię... bezradność ty moja
Nie zebieraj Jego życie...
niespodziewane odkrycie
Niezawodna Intuicja
Niezawodna Intuicja
Nocna wilgoć skąpych łez...
nowa znajomość
obserwacja desperacji
Oczekiwanie
Oczyszczenie
ostatnie krople wosku
Pamięci kogoś bliskiego z przeszłości
pamięć - podły prowokator
Panta rhei
pełnia szczęścia złotej jesieni
Podłość ludzka
podłość ludzka
podwójne dno
Pożegnanie
Próbuję marzyć o kimś innym
rada dla niedoszłego księcia
rada młodej dziewczynie
realny świat
rozkoszuję się dotykiem marzeń...
samotna noc
Serca dom...
słodka piosenka
słodycz rozkoszy kusi natrętnie...
stęskniłam się...
szary deszcz w duszy mojej...
Szary Tłum
tam na szczycie
to jest też realność... potrzeby cel...
trudna decyzja
twojego klonu poszukując
ty nie przeklinaj mnie
ty pamiętasz?
Ty pamiętasz?..
Tygmont z Pikwą
Uczuć kotwica
uczuć kotwica
Wartości
wątpliwe wmówienie
wirtualny dotyk
Wybredne serce
wyznanie ...smsowe
z wzajemnoscią... zgubić lęk...
Za przeszłość płacę moją grzeszną
zatuszuję ten dylemat...
zbyt idealna bajka
Zerwanie
zgorzkniałość moją rozbroiłeś...
zniewolona w bojaźni sidłach...
znów skorupka na sercu zmęczonym
Znów skorupka na sercu zmęczonym...
Agonia rozterki
Analizuje siebie
Bałam się ufać
banalne wartości
bez pustki
bez włochatych dłoni męskich
bez zbędnych słów...
Bezbolesny ból
bezbolesny ból
Będę Twoim Kwiatuszkiem...
będzie super
brak rozgrzeszenia
Chaos
ciekawe, jak ja się pozbieram
ciężar bagaży
cokolwiek, co to jest...
czarna dziura nieważkości...
Czas spoważnieć
czuła inspekcja mamy
Decyzja
deszczowe marzenia
deszczowe marzenia
Drastyczne nowe hobby
dreszczyk emocji w cudownym głosie
dziwna para
egoizm niezamierzony
egzotyczna zabawka, w ktorej pózniej się zauroczylam:)
elektryzujące przypomnienie
i znowu kolejne święta
iluzje
impuls pragnienia ciepla
impuls pragnienia ciepła
impuls żądzy
Inność - uległość...
Instrukcja postępowania z kobietą - wskazówki praktyczne
iskry nowego ognia
Jak zabezpieczyć się przed kłamstwem?..
Jeden z maili
Jednak Miłość
kac moralny
kasyno
każdy początek ma swój sens
każdy początek ma swój sens
kochała jego... na całość kochała...
kolejny nowy rok
kruchy świat... beznadziejnie kruchy
kusząca propozycja
Letarg
Metamorfoza
Miłość na życzenie
miraż złudzeń
mnie mdli od ciebie
modlitwa
Morderczyni Miłości
Może kiedyś mój lód stopnieje...
Może powinnam...
mroźne myśli bezsennej nocy
na falach kolczastych życia...
next one
nie kocham cię... bezradność ty moja
Nie zebieraj Jego życie...
niespodziewane odkrycie
Niezawodna Intuicja
Niezawodna Intuicja
Nocna wilgoć skąpych łez...
nowa znajomość
obserwacja desperacji
Oczekiwanie
Oczyszczenie
ostatnie krople wosku
Pamięci kogoś bliskiego z przeszłości
pamięć - podły prowokator
Panta rhei
pełnia szczęścia złotej jesieni
Podłość ludzka
podłość ludzka
podwójne dno
Pożegnanie
Próbuję marzyć o kimś innym
rada dla niedoszłego księcia
rada młodej dziewczynie
realny świat
rozkoszuję się dotykiem marzeń...
samotna noc
Serca dom...
słodka piosenka
słodycz rozkoszy kusi natrętnie...
stęskniłam się...
szary deszcz w duszy mojej...
Szary Tłum
tam na szczycie
to jest też realność... potrzeby cel...
trudna decyzja
twojego klonu poszukując
ty nie przeklinaj mnie
ty pamiętasz?
Ty pamiętasz?..
Tygmont z Pikwą
Uczuć kotwica
uczuć kotwica
Wartości
wątpliwe wmówienie
wirtualny dotyk
Wybredne serce
wyznanie ...smsowe
z wzajemnoscią... zgubić lęk...
Za przeszłość płacę moją grzeszną
zatuszuję ten dylemat...
zbyt idealna bajka
Zerwanie
zgorzkniałość moją rozbroiłeś...
zniewolona w bojaźni sidłach...
znów skorupka na sercu zmęczonym
Znów skorupka na sercu zmęczonym...