Świrszczyńska Anna - Budując barykadę
Baliśmy się budując pod ostrzałem
barykadę
Knajpiarz, kochanka jubilera, fryzjer,
wszystko tchórze.
Upadła na ziemię służąca
dźwigając kamień z bruku, baliśmy się bardzo,
wszystko tchórze -
dozorca, straganiarka, emeryt.
Upadł na ziemię aptekarz
wlokąc drzwi od ubikacji,
baliśmy się jeszcze bardziej, szmuglerka,
krawcowa, tramwajarz,
wszystko tchórze.
Upadł chłopak z poprawczaka
wlokąc worek z piaskiem,
więc baliśmy się
naprawdę.
Choć nikt nas nie zmuszał,
zbudowaliśmy barykadę
pod ostrzałem,
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Bóstwo i perwersja
Budując barykadę
Eros i śmierć
Ja nie mogę
Jestem napełniona miłością
Miłosne zaklęcia
Miłość Felicji
Miłość Stefanii
Muszę to zrobić
Niech liczą trupy
Odwaga
Ogniotrwały uśmiech
Propozycja miłosna
Rozczarowana i szczęślliwa
różne
Samica i samiec
Samobójstwo
Szczęście
Sześć kobiet
Z dna oceanu
Zaślubiłam wilkołaka
Zawsze jest wyjście
Zgrzebło z żelaza
Znieśmy jajko
Bóstwo i perwersja
Budując barykadę
Eros i śmierć
Ja nie mogę
Jestem napełniona miłością
Miłosne zaklęcia
Miłość Felicji
Miłość Stefanii
Muszę to zrobić
Niech liczą trupy
Odwaga
Ogniotrwały uśmiech
Propozycja miłosna
Rozczarowana i szczęślliwa
różne
Samica i samiec
Samobójstwo
Szczęście
Sześć kobiet
Z dna oceanu
Zaślubiłam wilkołaka
Zawsze jest wyjście
Zgrzebło z żelaza
Znieśmy jajko