wiersze-poezja.info

 

Kuropatnicka Joanna - Białogłowe rymy

W ciemności się zapadam
a ciemność się rozpada
na powierzchnię światła daję nura
lecz jasność jak to jasność
staje się ponura
uciekam więc w szarości
czcionek farb miłosnej codzienności
lecz gdzie indziej lepiej mi być może
niż przy Tobie Miłościwy Boże ?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bóg, sens
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Komputery sklep | avast! | Płaski brzuch | Moda ślubna | tapety na pulpit