Guzowska Katarzyna - Bezsenne noce
teraz noc odeszła daleko stąd
miną senny koszmar ciszy gwar
po kątach rozbiegły się lęki
spokój w utulonej duszy gra
nie już nie ma potworów nieludzkich
nie ma tych które żądne są śmierci
więc na chwilę gości spokój w sercu
gdy uwolni się z klatki pamięci
lecz gdy słońce wraca za horyzont
pozostaje smutek i strach
życie topi się w gęstej ciemności
bezsenne noce
bez sumienia ostrzeżeń i snów
noc jak atrament gasi świat
mary nie puszczą już ofiar
a jedno co czuję to
bezsenne noce
miną senny koszmar ciszy gwar
po kątach rozbiegły się lęki
spokój w utulonej duszy gra
nie już nie ma potworów nieludzkich
nie ma tych które żądne są śmierci
więc na chwilę gości spokój w sercu
gdy uwolni się z klatki pamięci
lecz gdy słońce wraca za horyzont
pozostaje smutek i strach
życie topi się w gęstej ciemności
bezsenne noce
bez sumienia ostrzeżeń i snów
noc jak atrament gasi świat
mary nie puszczą już ofiar
a jedno co czuję to
bezsenne noce
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
bezsenność
bezsenność
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Wspominam]
Bezsenne noce
Jeżeli jeszcze kiedyś
Oto ja
Wspomnie
Z tęsknoty
Zapłoneła...miłość czy szkoła ???
* * * [Wspominam]
Bezsenne noce
Jeżeli jeszcze kiedyś
Oto ja
Wspomnie
Z tęsknoty
Zapłoneła...miłość czy szkoła ???