wiersze-poezja.info

 

Markiewicz Łukasz - Bezdusznie

Dusza moja została porwana
W zeszłej niedzielnej nocy
Stałem przy jasnym płomieniu
Świecy gasnącej powoli przez cisze
Słuchając za ścianą upadającego pióra
Mojego życia niedoszłego przygnębieniem
Stoję w futrynie drzwi ucieczki
Rosa na trawie zrobiona przez moje łzy
Gdy patrzyłem bezwładnie pustymi oczyma
Jak dusza wchodzi głęboko pod ziemie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kasyno | mieszkania w warszawie | Położenie hotelu | Agroturystyka Sudety | Muzykunia na O