wiersze-poezja.info

 

Krawczyk Jacek - Bez zasad

Żałosną kroplą swą krew powstrzymam
By uspokoić opatrunku ranę
Szukam, znajduję, tam znów mnie nie ma
Lecz wciąż jednak płynę dalej
Próbując dalej, znów coś odkrywam
Jest we mnie nadzieja, więc i nadejdzie pokój
Ja wiem - On przyjdzie w dzień teraz nie nazwany
Znów zapomnę zasady by przykryć swą przeszłość
Wnet miłość ogoi me rany
Ona mnie widzi, lecz ma warunek
Który codziennie chce być spełniany
Niech tak się stanie, by tak się stało -
Pokażę miłości ranę. Pójdę, zobaczę, zrozumiem co znaczy
Pokochać i być kochanym.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Sklep internetowy | konstrukcje stalowe | Bedzin urząd skarbowy | halluksy | Mieszkania Katowice