Kurkowski Hubert - Bestia
Na skraju lasu gdy zapada zmrok
I zwycięża wielki nieboskłon
Siedzę pośród braci drzew czekając
Na śmierć, nie chce przyjść bestia
Niech zabierze mnie gdzie cisza
I spokój mieszka, lecz pamiętaj
Nie zapomnę ja o tobie nawet gdy będę
Leżał w ciemnym grobie
Jednak śmierć nie przyjdzie i mimo
Że żywy będę to moja dusza
Pogrzebana, a ciało jak pustynia wody
Pragnie, ale nigdy jej nie dostanie
Z gorącą dedykacją dla najukochańszej Paulinki P
I zwycięża wielki nieboskłon
Siedzę pośród braci drzew czekając
Na śmierć, nie chce przyjść bestia
Niech zabierze mnie gdzie cisza
I spokój mieszka, lecz pamiętaj
Nie zapomnę ja o tobie nawet gdy będę
Leżał w ciemnym grobie
Jednak śmierć nie przyjdzie i mimo
Że żywy będę to moja dusza
Pogrzebana, a ciało jak pustynia wody
Pragnie, ale nigdy jej nie dostanie
Z gorącą dedykacją dla najukochańszej Paulinki P
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
droga, bestia, spokój
droga, bestia, spokój