Kowalik Jakub - Bądź przeklęty
Sprzecznymi myślami zmieszany
stoję na krawędzi przy wejściu do bramy
gdzie brama prowadzi, niech mi ktoś powie
rozbity na części dążę ku odnowie.
Wrócę , przeproszę za błędy niewybaczalne,
więc jak mi wybaczą.
Wolę stać na rozdrożu
być nie białym i nie czarnym płomieniem
kierować się sercem na równi z rozumem
nie być ciepłym ni zimnym
samoistnym stworzeniem,
choć samotnym i przeklętym
przez kogokolwiek z Nich.
stoję na krawędzi przy wejściu do bramy
gdzie brama prowadzi, niech mi ktoś powie
rozbity na części dążę ku odnowie.
Wrócę , przeproszę za błędy niewybaczalne,
więc jak mi wybaczą.
Wolę stać na rozdrożu
być nie białym i nie czarnym płomieniem
kierować się sercem na równi z rozumem
nie być ciepłym ni zimnym
samoistnym stworzeniem,
choć samotnym i przeklętym
przez kogokolwiek z Nich.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie