wiersze-poezja.info

 

Kowalik Jakub - Bądź przeklęty

Sprzecznymi myślami zmieszany
stoję na krawędzi przy wejściu do bramy
gdzie brama prowadzi, niech mi ktoś powie
rozbity na części dążę ku odnowie.
Wrócę , przeproszę za błędy niewybaczalne,
więc jak mi wybaczą.
Wolę stać na rozdrożu
być nie białym i nie czarnym płomieniem
kierować się sercem na równi z rozumem
nie być ciepłym ni zimnym
samoistnym stworzeniem,
choć samotnym i przeklętym
przez kogokolwiek z Nich.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Nawadnianie ogrodów | Skype | remonty silników spalinowych | Garderoby | Muzykunia na N