Straszewski Konrad - Artysta
Frajer siedzi sam na schodach
Ciągle wypatruje szczęścia
On jest bez pojęcia
Idiota nie rozumie dlaczego
Nikt nie jest jego kolegą
On mówi krótko
Prawdziwy artysta
To indywidualista
Płacze za plecami
Śmieje się przed oczami
Przygląda się tym co są też sami
I chodzi obok swymi drogami
To się w głowie nie mieści
On szepcze skromnie
Prawdziwy artysta
To indywidualista
Aż tu podchodzi nieznajoma
Patrzy chwilę nań
Chwyta go za rękę
Mówi zaśpiewaj mi piosenkę
Nie odpowiadając więc nic
Śpiewa by rozumianym być
Prawdziwy artysta
To indywidualista
Ciągle wypatruje szczęścia
On jest bez pojęcia
Idiota nie rozumie dlaczego
Nikt nie jest jego kolegą
On mówi krótko
Prawdziwy artysta
To indywidualista
Płacze za plecami
Śmieje się przed oczami
Przygląda się tym co są też sami
I chodzi obok swymi drogami
To się w głowie nie mieści
On szepcze skromnie
Prawdziwy artysta
To indywidualista
Aż tu podchodzi nieznajoma
Patrzy chwilę nań
Chwyta go za rękę
Mówi zaśpiewaj mi piosenkę
Nie odpowiadając więc nic
Śpiewa by rozumianym być
Prawdziwy artysta
To indywidualista
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
artysta
artysta
Pozostałe wiersze autora:
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie