wiersze-poezja.info

 

Maraszek Tomasz - Apokalipsa

A wielkie trąby zagrzmią wśród dusz ludzkich gdy król nadejdzie
Wspomnisz wtedy me rozdarte słowa
Kiedy On, wszechpotężny do Ciebie podejdzie
Wyznasz mu swe grzechy, ale jako niemowa.

Godne potępienie, wieczne zatajenie, unicestwienie...
Do tego dążymy niczym ludzkie odetchnienie
Jak przez Boga rzucane - my nędzne kamienie

Jednak jest mała nadzieja, dla ludu ukochanego
W duszy cudownego i jedności wspaniałego
Dana nam przez Stwórce, a jakże miłosiernego

To nasza wolna wola, kreuje nie tylko "doła"
Ponagla ułomne myśli człowiecze ku złemu
Kto wytrwa tą wszechpróbę ? Kto podoła ?
Ten, który walczy zginie, a kto wierzy żyje wiecznie ku chwale - WSPANIAŁEMU.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Apokalipsa, Bóg, śmierć
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Zus zabrze | Kamizelka dla rowerzystów | bento kronen | Kasyno gry | franczyza