Stęplowski Rafał - Anioł wyrocznia
Lecą liście z drzewa,
Leci dzień za dniem
Mym aniołem śmierci
Mój nieludzki lęk..
Jesteś darem od Boga
To Pan Ciebie zesłał tu.
Wiatr me skronie muska,
ty pomagasz mu.
Grasz jak w teatrze lalek,
Grasz jak w teatrze życia,
Wylewasz krwi pełen dzbanek
Myśl ciała przychodzi i wciąż zachwyca.
Odpływa dobry anioł,
Pojawiasz się ty.
Jeśli chcesz być święty,
zgiń i pozwól żyć.
Leci dzień za dniem
Mym aniołem śmierci
Mój nieludzki lęk..
Jesteś darem od Boga
To Pan Ciebie zesłał tu.
Wiatr me skronie muska,
ty pomagasz mu.
Grasz jak w teatrze lalek,
Grasz jak w teatrze życia,
Wylewasz krwi pełen dzbanek
Myśl ciała przychodzi i wciąż zachwyca.
Odpływa dobry anioł,
Pojawiasz się ty.
Jeśli chcesz być święty,
zgiń i pozwól żyć.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: