Matuszewski Robert - Anielski trzepot....
Anielski trzepot usłyszałem...
Dźwięk co zefirkiem wszedł w moje życie
Pogłaskał duszę...
Musnął ramię...
...i pozostawił odchodząc cisze.
Anielski trzepot usłyszałem...
Powrócił do mnie radosną bryzą
Ogrzał me serce...
Wywołał drżenie...
...i znów odchodząc okrył mnie ciszą.
Anielski trzepot usłyszałem...
Raz trzeci wichrem do mnie powrócił
Wtulił się ciałem...
Cisze zbużył...
...i już na zawsze mnie porzucił.
Anielski trzepot zadał rany...
W sidła obłedu wprowadził dusze
Tutaj przestroga....
Dla was kochani...
...bacznie słuchajcie co wkrada sie w głusze
Po trzykroć słyszałem skrzydeł jego trzepot...
Po trzykroć zmylony...śmierci byłem bliski
Nie wiem jak mogłem trzepot Anioła
pomylić z trzepotem drapieżnej modliszki.
Dźwięk co zefirkiem wszedł w moje życie
Pogłaskał duszę...
Musnął ramię...
...i pozostawił odchodząc cisze.
Anielski trzepot usłyszałem...
Powrócił do mnie radosną bryzą
Ogrzał me serce...
Wywołał drżenie...
...i znów odchodząc okrył mnie ciszą.
Anielski trzepot usłyszałem...
Raz trzeci wichrem do mnie powrócił
Wtulił się ciałem...
Cisze zbużył...
...i już na zawsze mnie porzucił.
Anielski trzepot zadał rany...
W sidła obłedu wprowadził dusze
Tutaj przestroga....
Dla was kochani...
...bacznie słuchajcie co wkrada sie w głusze
Po trzykroć słyszałem skrzydeł jego trzepot...
Po trzykroć zmylony...śmierci byłem bliski
Nie wiem jak mogłem trzepot Anioła
pomylić z trzepotem drapieżnej modliszki.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Miłość zdrada
Miłość zdrada
Pozostałe wiersze autora:
Aniele Stróżu mój...
Anielski trzepot....
Dla mojej pani
Pamietam.....
Pytanie o miłość
Spotkanie
Szał
Szepczę Ci mamo....
Aniele Stróżu mój...
Anielski trzepot....
Dla mojej pani
Pamietam.....
Pytanie o miłość
Spotkanie
Szał
Szepczę Ci mamo....