wiersze-poezja.info

 

Wroński Marcin - Anatema

Miłość to złuda.
Miłość to chłam.
Nie wież jej bracie.
I tak zostaniesz sam.

W świecie mamony.
Wśród głupiej tłuszczy.
Nic ci nie ulży.
Nic nie uprości.

Będziesz wciąż cierpiał.
W agonii się szarpał.
A ona głupia.
Siły twe szarga.

Na nic lamenty.
Na nic błaganie.
To jej natura.
Tak się więc stanie.

Miłości nie ma.
Jest tylko pęd.
Do tego bracie.
By czynić spęd!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
poradnik dla webmastera | Lek na chorobę Alzheimera | Mieszkania Katowice | last minute oferty | LHC rusza w kwietniu