wiersze-poezja.info

 

Mierzwa Marek - A miał być bezkresny...

No i skończył się świat
Choć mówili, że to kula,
Że horyzont, strefy czasu,
Że tą prawdę mam przytulać

Cóż, jednak skończył się świat
Wiem, bo stoję nad przepaścią
Szedłem sto dni i sto nocy
Wciąż smarując stopy maścią

Wiem, że skończył się świat
Mam na to worek dowodów
W tym żar słońca poruszony
I kamień z do nieba schodów

To prawda, skończył się świat
Jak smak pierników z Torunia
Widzisz, wszystko tutaj fałszem
Jedna wielka kłamstwa studnia.


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
A miał byc bezkresny...
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
stres | Zakupy w USA | Hostele bieszczady | Depresja | Średni poradnik