wiersze-poezja.info

 

Drozd Ivona - 6 th October 2003

Wieczór spadł na ramiona ołowiem,
chcę zwyczajnie zastygnąć w bólu,ale nie tylko mięśnie bolą.
Zaczyna się gonitwa złych myśli,pomału wciagają mnie w swoją zabawę
w berka,ale ja się wyrywam,tylko nie mam się czego złapać i gdzie schować!!!...już dobrze.
Już jesteś.Ból pulsuje nadal,ale już słodziej. Gdy jeszcze zostaniesz,
zniknie przed świtem...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ogłoszenia Praca Ubieranki Życzenia świąteczne auta weselne
amcom | plemiona | Bedzin urząd skarbowy | meble kuchenne | Beauty Lashes