Drozd Ivona - 6 th October 2003
Wieczór spadł na ramiona ołowiem,
chcę zwyczajnie zastygnąć w bólu,ale nie tylko mięśnie bolą.
Zaczyna się gonitwa złych myśli,pomału wciagają mnie w swoją zabawę
w berka,ale ja się wyrywam,tylko nie mam się czego złapać i gdzie schować!!!...już dobrze.
Już jesteś.Ból pulsuje nadal,ale już słodziej. Gdy jeszcze zostaniesz,
zniknie przed świtem...
chcę zwyczajnie zastygnąć w bólu,ale nie tylko mięśnie bolą.
Zaczyna się gonitwa złych myśli,pomału wciagają mnie w swoją zabawę
w berka,ale ja się wyrywam,tylko nie mam się czego złapać i gdzie schować!!!...już dobrze.
Już jesteś.Ból pulsuje nadal,ale już słodziej. Gdy jeszcze zostaniesz,
zniknie przed świtem...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [...teraz już nie boję się]
* * * [Ból.Chyba chce być...]
* * * [Bywa siła,]
* * * [Idę...moje stopy i myśli przez wiatr niesione,]
* * * [Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,]
* * * [Nie tylko Ty masz instynkt łowcy-]
* * * [Nie wiesz,ile snów kosztowało mnie,]
* * * [Prawdziwy mężczyzna...]
* * * [Ścianą nocy otulona,]
* * * [Taki bezruch zapanował nad światem, gdy tego dnia]
* * * [Tylko ktoś,kto nie umie już płakać,]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo...]
* * * [Żal mi chwil,które będę oglądać]
* * *[Gdy świat oddychał...]
1 st October 2001
25 th July 1999
6 th October 2003
8-01-2000
* * * [...teraz już nie boję się]
* * * [Ból.Chyba chce być...]
* * * [Bywa siła,]
* * * [Idę...moje stopy i myśli przez wiatr niesione,]
* * * [Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,]
* * * [Nie tylko Ty masz instynkt łowcy-]
* * * [Nie wiesz,ile snów kosztowało mnie,]
* * * [Prawdziwy mężczyzna...]
* * * [Ścianą nocy otulona,]
* * * [Taki bezruch zapanował nad światem, gdy tego dnia]
* * * [Tylko ktoś,kto nie umie już płakać,]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo...]
* * * [Żal mi chwil,które będę oglądać]
* * *[Gdy świat oddychał...]
1 st October 2001
25 th July 1999
6 th October 2003
8-01-2000