Rembikowski Łukasz - 4 wymiar
4 wymiar
Kto cierpliwym będzie
Ten władzę nad czwartym wymiarem posiądzie
A kto zwątpi i straci do szczątku nadzieje,
Temu się życie porządnie zachwieje
Gdzie szukać oparcia? Spyta ktoś ciekawy
Nie traktuj życia jak rodzaj zabawy
Kierować się sercem w naszym brudnym świecie
Jest rzeczą trudną - sami dobrze wiecie
Ale nosimy krzyże życie swego
Nie pytaj, dlaczego, ktoś ma lżejszy od twojego
Może zrobił więcej dobrego dla bliźniego swego
Pisanie to moje zmartwychwstanie
Kto cierpliwym będzie
Ten władzę nad czwartym wymiarem posiądzie
A kto zwątpi i straci do szczątku nadzieje,
Temu się życie porządnie zachwieje
Gdzie szukać oparcia? Spyta ktoś ciekawy
Nie traktuj życia jak rodzaj zabawy
Kierować się sercem w naszym brudnym świecie
Jest rzeczą trudną - sami dobrze wiecie
Ale nosimy krzyże życie swego
Nie pytaj, dlaczego, ktoś ma lżejszy od twojego
Może zrobił więcej dobrego dla bliźniego swego
Pisanie to moje zmartwychwstanie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
zmartwychstanie, nadzieja, wiara, cierpliwość
zmartwychstanie, nadzieja, wiara, cierpliwość