Ostrokulski Mariusz - 21:37, 2.IV.2005
Jak opisać tak wielkiego człowieka,
gdy wszystkie słowa są zbyt małe?
Niebo dziś żałobne ubrało szaty
gwiazdy płoną niby znicze
Właśnie teraz łączą się dwa światy
Ktoś przechodzi w nowe życie
Łzy same płyną mi do oczu
Słowa układają w pacierze
On po Jezusa śladach kroczył
On umocnił świat nasz w wierze
Ty dążyłeś do pokoju
Do jedności miedzy nami
Dodawałeś nam otuchy
Modlitwą, Bożymi Słowami
Nie lękajcie się mawiałeś
Byłeś naszym drogowskazem
Zawsze o nas pamiętałeś
Byłeś z nami i my z tobą, zawsze razem
Choć nie mało wycierpiałeś
Pan wcześnie wezwał twych najbliższych
Ty się zawsze uśmiechałeś
Przypominając o wartościach tych najwyższych
Choć osobiście cię nie znałem
Jesteś mi naprawdę bliski
Choć rozstajesz się tylko z ciałem
Żal ogarnia nas dziś wszystkich
Nikt nie szczędzi ci pacierzy
Zwaśnieni modlą się obok siebie
Bo kto nie wierzył teraz wierzy
Nadzieja na spotkanie kiedyś w niebie
"Jestem radosny, wy również bądźcie"
-napisałeś resztą sił
Ale trudno jest o radość
Gdy zamiast jest, powiedzieć trzeba... był
Pokazałeś nam jak żyć
Jak odnaleźć dobrą drogę
Pokazałeś jak umierać
Całkowicie zbratanym z Bogiem
"Bóg bogaty w miłosierdzie"
On przebacza człowiekowi
Modlą się dziś wszyscy wszędzie
Pokój duszy, papieżowi
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
milosc
milosc