Trojańczyk Adam - ...Rzeczywistość...
Po co to wszystko? Ku czemu idziemy?
Niszczymy w całości to co po drodze spotkamy lub to czego dotkniemy.
Miłość dawno poszła w zapomnienie,
chowają się przed nami nawet nasze własne cienie.
Z życiem też już nikt się nie obchodzi,
taka prawda, że zaraz umrze, ten, kto się na tym świecie urodzi.
Mówimy: za marzeniami podążamy,
a tak de facto to własną wolność w betonowych klatkach ciągle zamykamy.
Życie nie jest proste, fakt to i racja,
ale zmienimy się na lepsze, proszę, to nie jest już "demokracja"...
Adam Trojańczyk
2003-09-27
Niszczymy w całości to co po drodze spotkamy lub to czego dotkniemy.
Miłość dawno poszła w zapomnienie,
chowają się przed nami nawet nasze własne cienie.
Z życiem też już nikt się nie obchodzi,
taka prawda, że zaraz umrze, ten, kto się na tym świecie urodzi.
Mówimy: za marzeniami podążamy,
a tak de facto to własną wolność w betonowych klatkach ciągle zamykamy.
Życie nie jest proste, fakt to i racja,
ale zmienimy się na lepsze, proszę, to nie jest już "demokracja"...
Adam Trojańczyk
2003-09-27
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum