anka -
Nadszedł twój koniec
Twoje pożegnanie z życiem,ze światem
Moja zemsta.
Słodka zemsta.
Za to co mi zrobiłeś.
Nie potrafiłam wybaczyć.
Nie potrafiłam z tym żyć.
Wystarczyła chwila,minuta,sekunda
Abyś poczuł ból,smak śmierci.
Miałeś plany na życie.
Sport,kariera,zabawa.
Zabawa...raniąc innych.
To sprawiało ci satysfakcję.
Ktoś wpadł w twoje sidła,w twoje kłamstwa.
Wydawało ci się,że wokół swoich jesteś kimś.
Ale tak naprawde byłeś nikim...
Nie zdążyłeś się o tym przekonać.
Śmierć była szybsza.
Ja byłam szybsza
I moja słodka zemsta...
Twoje pożegnanie z życiem,ze światem
Moja zemsta.
Słodka zemsta.
Za to co mi zrobiłeś.
Nie potrafiłam wybaczyć.
Nie potrafiłam z tym żyć.
Wystarczyła chwila,minuta,sekunda
Abyś poczuł ból,smak śmierci.
Miałeś plany na życie.
Sport,kariera,zabawa.
Zabawa...raniąc innych.
To sprawiało ci satysfakcję.
Ktoś wpadł w twoje sidła,w twoje kłamstwa.
Wydawało ci się,że wokół swoich jesteś kimś.
Ale tak naprawde byłeś nikim...
Nie zdążyłeś się o tym przekonać.
Śmierć była szybsza.
Ja byłam szybsza
I moja słodka zemsta...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: