Sztaudynger Jan - ***Fraszki***
*** (Coś winien żonie?)
I hołd
I żołd!
*** (I kobieta...)
I kobieta ,i kwiat
Mają dni swoje. Nie mają lat.
*** (Kochać ludzi...)
Kochać ludzi, wszystkich ludzi?
O, jak to trudzi!
*** (Naga...)
Naga - to ona nie była wcale,
Miała pończochy i korale!
*** (O czem...)
O czem
To mówić z warkoczem?
*** (Od meża...)
Od meża do żony
Wiedzie most zwodzony.
*** (Prawda...)
Prawda kole
W aureolę.
*** (Rozbierz się...)
Rozbierz się, blago,
Prawda jest nagą.
*** (Rzekła lilia...)
Rzekła lilia do motyla :
- Nikt nie patrzy, niech pan zapyla !
***(100% - kociak)
Na widok spodni
Gotowa do zbrodni.
***(Ach Boże , Boże)
Ach Boże, Boże , czemu tak się dzieje,
Że tylko glupi ma matkę nadzieję?
***(Alea iacta est)
Rzekł ktoś rzucając chudą żonę:
- Kości zostały rzucone!
***(Apel)
Myjcie się, dziewczyny,
Nie znacie dnia ani godziny.
***(Astronomom i kochankom)
Niebo i miłą
Bierze się siłą.
***(Atrapa)
Nie taki diabeł ogoniasty,
Jak by tego chciały niewiasty.
***(Awans)
Po jednej, drugiej, trzeciej wódce
Każdy ma się za dowodcę.
***(Aż)
Pytacie, co ze mną? Pytacie, jak żyłem?
Wciąż sobie dogadzałem. Aż sobie dogodziłem!
***(Bajka o cyniku)
Mistyk
Wystygł.
Wynik:
Cynik.
***(Nocleg)
Cnota z okazją razem noc przespały,
Cnoty nie było, kiedy rano wstały.
***(Bezpieczna)
Z taką nogą, z takim pyskiem
Stu cnot mogła być siedliskiem
***(Biuro Porad)
Sam sobie w życiu jakoś nie radzę,
Więc Biuro Porad dla innych prowadzę.
***(Boska komedia obywatela Dante)
Wiódł ją do czyśćca, wiódł ją do nieba,
A nie do lóżka, tam gdzie potrzeba.
***(Brak trzech O)
Brak okazji, odwagi, ochoty -
Powody niejednej cnoty.
***(Brak wymagań)
Nic od kobiety człowiek nie wymaga -
Może być naga...
***(Był raz)
Był raz jeden taki mistyk,
Lubił baby i z nimi styk.
***(Całując krakowiankę)
Spuść, miła, powieki,
Patrzą na nas wieki.
***(Cena świętości)
Była piekna, dobra, święta,
Do dziś płacę alimenta.
***(Chętny podział)
Chętnie się dzielę winą
Z ładną dziewczyną
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Polska A polsce B]
* * * [Za mnie myśli polska mowa,]
***Fraszki***
Chorągiewka
Co robimy?
Do jednej panny
Dobrane małżeństwo
Dojrzewanie i dojrzałość
Dzień kobiet
Fortuna
Fraszka
I po co rzucać
Jeśli w ogóle
Julia woła mnie: Romeo
Kiedy ja umrę
Kiedy nad Styksem
Koryto
Krajobrazy jak ziarnka
Krakowiskie zarobki
Kraków to pryzmat
Kto śpi
Kto?
Legenda
Lot
Mym skromnym zdaniem
Na ludzkie sądy
Najdokuczliwsze łzy
Nie jestem typem
Nie z tobą
Opinia krakowiaków o Zygmuncie na kolomnie
Pecunia non olet
Potrzebny gram buntu
Prawdziwych przyjaciół
Proste słowo
Proza i poezja
Przyjaciel
Puch ostu
Rajska depesza
Różnice
Sam też
Sens życia
Stulone pączki
Teoria i praktyka
Tęcza
Tęsknota
Trudno mi będzie
Unik
Uważaj
Wiedzą lepiej
Wybacz
Wyjaśnienia
Zarzuty
Zaufaj
Zdejmij
Zgodnie z regułą
Zjadający i zjadani
Znieczulica
* * * [Polska A polsce B]
* * * [Za mnie myśli polska mowa,]
***Fraszki***
Chorągiewka
Co robimy?
Do jednej panny
Dobrane małżeństwo
Dojrzewanie i dojrzałość
Dzień kobiet
Fortuna
Fraszka
I po co rzucać
Jeśli w ogóle
Julia woła mnie: Romeo
Kiedy ja umrę
Kiedy nad Styksem
Koryto
Krajobrazy jak ziarnka
Krakowiskie zarobki
Kraków to pryzmat
Kto śpi
Kto?
Legenda
Lot
Mym skromnym zdaniem
Na ludzkie sądy
Najdokuczliwsze łzy
Nie jestem typem
Nie z tobą
Opinia krakowiaków o Zygmuncie na kolomnie
Pecunia non olet
Potrzebny gram buntu
Prawdziwych przyjaciół
Proste słowo
Proza i poezja
Przyjaciel
Puch ostu
Rajska depesza
Różnice
Sam też
Sens życia
Stulone pączki
Teoria i praktyka
Tęcza
Tęsknota
Trudno mi będzie
Unik
Uważaj
Wiedzą lepiej
Wybacz
Wyjaśnienia
Zarzuty
Zaufaj
Zdejmij
Zgodnie z regułą
Zjadający i zjadani
Znieczulica