Smorawski Janusz - żyję bo żyję
żyję najwyraźniej
oddycham najzwyczajniej
kończę się w chimerach
gnieżdzę się w klaustrofobii
zamykam w róży betonu
nie umiem być niewidzialny,
najwyraźniej jestem
betonowym murem,
bynajmniej
uprawiam życie
niewiadomoczemu
oddycham najzwyczajniej
kończę się w chimerach
gnieżdzę się w klaustrofobii
zamykam w róży betonu
nie umiem być niewidzialny,
najwyraźniej jestem
betonowym murem,
bynajmniej
uprawiam życie
niewiadomoczemu
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
bezsens
bezsens