wiersze-poezja.info

 

Rodak Robert - żyć w szczęśćiu

Ptak już zatrzepotał swymi skrzydłami,
wzbił się nad wschodzące słońce.
Ponad obłokami nad czerwonym niebem,
wędruje niespotykany znak od Ciebie
Gdy cień potęguję się nad dolinami,
gdy swym pięknem zatacza się nad górami.
Otula mnie niczym pocałunek serca,
dotyka mnie jakbym przytulał się do życia.
Mój umysł nie wie co mnie tak kocha,
za dużo zdrowej myśli jest w nim.
Nikt nie podrzuca pomysłu gdzie jestem,
nikt nie próbuje myśleć co robię.
Wdarł się wreszczie wiatr do mej duszy,
pokonał umysł i jego bez wyobrażni moc.
Od życia wyzwolony i duszą nawiedzony,
spoglądam z obłoków zkimś mi bliskim.
To nie jest koniec mej krótkiej podróży,
wszystko co mam oddałem Tobie w duszy.
Odpoczywam na skale nad morzem świecącym,
razem z kimś kochany wznosze wzrok ku górze.
Myślałem na początku cóż to był za ptak,
który uwolnił mnie od ziemskiego porządku.
Zrozumiałem że była to pokrewna nam dusza,
uwalnia tych którzy rozumieją zachód słońca.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
dusza, szczęśćie, miłość
laptopy interaktywne video pozycjonowanie usługi ksero pogotowie komputerowe Warszawa
Urząd skarbowy w pruszkowie | Kasyno | nieruchomości słupsk | hotele zieleniec | Kolorowanki