Front Magdalena - Życie jak teatr
W głowie Ci się kotłuje,
gdy aplauz rozbrzmiewa.
Dorównując bogu,
jak cierń owijasz się wokół mnie
i krępujesz mocno stopy.
Ocierasz powieki,
zbierając żniwa z satysfakcją
i jak skarb najcenniejszy
trzymasz przy sobie.
Podjudzony swą mocą
wbijasz ostre kolce w ciało
i uśmiechając się radośnie,
kaleczysz każdą komórkę
na wskroś.
Rozrywasz serce na strzępy,
gdy z determinacją
próbuję się bronić
i delikatnie spijasz krew,
delektując się każdą kroplą
jak likierem słodkim.
W finale zasiadasz na tronie,
dumnie dzierżąc berło w dłoni,
gdy oklaski milkną i kurtyna opada
ze smutkiem.
gdy aplauz rozbrzmiewa.
Dorównując bogu,
jak cierń owijasz się wokół mnie
i krępujesz mocno stopy.
Ocierasz powieki,
zbierając żniwa z satysfakcją
i jak skarb najcenniejszy
trzymasz przy sobie.
Podjudzony swą mocą
wbijasz ostre kolce w ciało
i uśmiechając się radośnie,
kaleczysz każdą komórkę
na wskroś.
Rozrywasz serce na strzępy,
gdy z determinacją
próbuję się bronić
i delikatnie spijasz krew,
delektując się każdą kroplą
jak likierem słodkim.
W finale zasiadasz na tronie,
dumnie dzierżąc berło w dłoni,
gdy oklaski milkną i kurtyna opada
ze smutkiem.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
teatr, życie
teatr, życie
Pozostałe wiersze autora:
(Nie)szczęście
Afrodyta
Akcyza na miłość
Anioł
Asceta
Âme profonde
Chmury jak heban
Cóż jest piękniejszego
Dziecko
Handel
Ja pamiętam wszystko
Kiedy rodzi się anioł
Kiedy zechcę
Kochaj
Kochankowie
Posiłek
Ptaki
Tajemnica
Taniec
Une poésie
Upadły anioł
W innym świecie
Życie jak teatr
(Nie)szczęście
Afrodyta
Akcyza na miłość
Anioł
Asceta
Âme profonde
Chmury jak heban
Cóż jest piękniejszego
Dziecko
Handel
Ja pamiętam wszystko
Kiedy rodzi się anioł
Kiedy zechcę
Kochaj
Kochankowie
Posiłek
Ptaki
Tajemnica
Taniec
Une poésie
Upadły anioł
W innym świecie
Życie jak teatr