Twardowski Jan - Żeby się obudzić
żeby się obudzić rano
doprowadzić włosy do opamiętania
umyć się i ubrać
postawić czajnik z gwizdkiem
odgarnąć z okna samotny deszcz
trzeba się oprzeć na tym co wymyka się jak mokry kamyk
na sekundzie której już nie ma
na myśli której nie sposób dotknąć
na sile ciążenia co oddala tego kogo się kocha
kochamy od razu dwie osoby niemożliwe do kochania
bo tę co za blisko i tę co za daleko
i chyba nawet dlatego umieramy
żeby nas było widać i nie widać
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Boże spraw żebym nie zasłaniał sobą Ciebie]
Aby się stało
Aniele Boży
Anioł
Anioł poważny i niepoważne pytania
ankieta
Bliscy i oddaleni
Boję się Twojej miłości
Bóg
Było
Co zginęło
Co zostało we mnie
Czekanie
Dlaczego
Do albumu
Drzewa niewierzące
Dziękuję
Dziękuję Ci po prostu za to, że jesteś
Głodny
Istnienie
Jest
Jeszcze
Jeśli miłość
Kiedy mówisz
Kłopoty zakochanych
Koło domu
Miłość
Mniej więcej
Mówią
Mrówko, ważko, biedronko
Na szpilce
Nadzieja
Naucz się dziwić
Nic
Nic nie wiedzieć
Nie
Nie martw się
Nie mogę trafić
Noc
O maluchach
O Miłości bez serca
O stale obecnych
Ocalenie
Oda do rozpaczy
Piosenka
Poczekaj
Podziękowania
Pomyśl
Powązki
Powiedzcie to dalej
Powrót
Przestroga
Przeszłość
Przetrzyma
Pytania
Pytasz
Rachunek dla dorosłego
Różne samotości
Ryczał
Siedmiowiersz
Skrupuły pustelnika
Spójrz
Sprawiedliwość
szukac tylko gdzie ...
Szukałem
Śpieszmy się
Święty gapa
To nieprawda że szczęście
To nieprawdziwe
To samo
Trudno
Tylko mali grzesznicy
Usłyszane zapisane
Ważne
Wielka mała
Wiersz z banałem w środku
Wierzę
Wszystko co dawne
Wyjaśnienie
Wyznanie
Z Tobą
Zaufałem drodze
Znowu
Żal
Żeby się obudzić
Żeby wrócić
Życie
* * * [Boże spraw żebym nie zasłaniał sobą Ciebie]
Aby się stało
Aniele Boży
Anioł
Anioł poważny i niepoważne pytania
ankieta
Bliscy i oddaleni
Boję się Twojej miłości
Bóg
Było
Co zginęło
Co zostało we mnie
Czekanie
Dlaczego
Do albumu
Drzewa niewierzące
Dziękuję
Dziękuję Ci po prostu za to, że jesteś
Głodny
Istnienie
Jest
Jeszcze
Jeśli miłość
Kiedy mówisz
Kłopoty zakochanych
Koło domu
Miłość
Mniej więcej
Mówią
Mrówko, ważko, biedronko
Na szpilce
Nadzieja
Naucz się dziwić
Nic
Nic nie wiedzieć
Nie
Nie martw się
Nie mogę trafić
Noc
O maluchach
O Miłości bez serca
O stale obecnych
Ocalenie
Oda do rozpaczy
Piosenka
Poczekaj
Podziękowania
Pomyśl
Powązki
Powiedzcie to dalej
Powrót
Przestroga
Przeszłość
Przetrzyma
Pytania
Pytasz
Rachunek dla dorosłego
Różne samotości
Ryczał
Siedmiowiersz
Skrupuły pustelnika
Spójrz
Sprawiedliwość
szukac tylko gdzie ...
Szukałem
Śpieszmy się
Święty gapa
To nieprawda że szczęście
To nieprawdziwe
To samo
Trudno
Tylko mali grzesznicy
Usłyszane zapisane
Ważne
Wielka mała
Wiersz z banałem w środku
Wierzę
Wszystko co dawne
Wyjaśnienie
Wyznanie
Z Tobą
Zaufałem drodze
Znowu
Żal
Żeby się obudzić
Żeby wrócić
Życie