wiersze-poezja.info

 

Zakrzewska Żaklina Anna - śmnierć ...

W bladej masce śmnierci
W jej obliczu szukam siebie

By zapomnieć chwile te
I tęsknoty wyrzec się

Jak odnaleźć strzępy życia
Wciąż szargane przez ten wiatr

I zapomnieć chwile te
I zapomnieć Twoją śmnierć

By zapłonął blask pochodni
I rozświetlał wszystkie dni

Słońce zgasło nigdy nie zapłonie
W ciemność wpadłam

W labiryńcie nocy szukam dnia
Wiem nie odnajde nigdy już

Słońca blasku noca dnia
Na marzeniach budowałam świat

One prysły znikłam ja
W tej odhcłani wspomnień pogrążając się

Zatracając każdy dzień
W pustkę wpadłam

Pochowano mnie wraz z Tobą
Moją duszę lecz nie ciało

Istnieć muszę już nie żyć
To okrótny ludzki byt

Bo poczatek końcem jest
A koniec początkiem

I zbyt późno by żyć
A zbyt wcześnie by umrzeć

Istnieć w przestrzeni
Mniedzy życia a śmnierci bramą

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
śmnierć
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kasyno | upload zdjęć | Szkoły jogi | katering cala polska | odżywki olimp