Galas Maciej - śmierć
Śmierć dziś widzę dookoła,
smutny to dzień dla mnie jest,
jej szkaradna twarz koścista,
w kazdym z nas wzbudza dreszcz.
Cóż jest warte nasze życie,
nad tym zastanawiam się,
ci kochani szybko odchodzą,
samym nam tu zostać jest.
nie ubłagasz tej złej pani,
aby sobie poszła z tąd,
niech nas w spokoju zosatwi,
niech nie łazi z kąta w kąt.
tylko zerka - kto nań spojrzy,
zaraz przy nim szybko jest,
za nim zdążysz się odwrócić,
jużeś w jej objęciach jest.
smutny to dzień dla mnie jest,
jej szkaradna twarz koścista,
w kazdym z nas wzbudza dreszcz.
Cóż jest warte nasze życie,
nad tym zastanawiam się,
ci kochani szybko odchodzą,
samym nam tu zostać jest.
nie ubłagasz tej złej pani,
aby sobie poszła z tąd,
niech nas w spokoju zosatwi,
niech nie łazi z kąta w kąt.
tylko zerka - kto nań spojrzy,
zaraz przy nim szybko jest,
za nim zdążysz się odwrócić,
jużeś w jej objęciach jest.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
o śmierci
o śmierci
Pozostałe wiersze autora:
Do mamy
Inny świat
Jesień
Kobiety ............ dla mężczyzn
smutny dzień
śmierć
zima
Do mamy
Inny świat
Jesień
Kobiety ............ dla mężczyzn
smutny dzień
śmierć
zima